Wywiad z Paulem Kleinem z Impakt
(8-1-2015) Wywiad

Wywiad z Paulem Kleinem z Impakt

Prezes i założyciel Impakt Paul Klein w rozmowie z Magdaleną Kowalską z Bridge.pl.

Magdalena Kowalska: Z jakimi największymi wyzwaniami musiały się zmierzyć przedsiębiorstwa w 2014 roku?

Paul Klein: Myślę, że poza odwiecznymi wyzwaniami przedsiębiorstw, takimi jak dostęp do kapitału, zatrudnianie i zatrzymywanie u siebie dobrze wykwalifikowanych pracowników, wyróżnianie się na tle konkurencji, dostarczanie produktów i świadczenie usług wysokiej jakości spełniających potrzeby klientów, innowacyjność itd. - coraz więcej firm musiało borykać się z problemami związanymi ze „społecznym przyzwoleniem” na ich działalność. Przyzwolenie to rozumiane jest jako nienamacalny i zmieniający się zestaw oczekiwań etycznych, społecznych i środowiskowych, wyrażanych przez interesariuszy wobec przedsiębiorstw. Niespełnianie ich może potencjalnie uniemożliwić firmie prowadzenie działalności. Do niedawna to głównie podmioty działające w przemyśle wydobywczym musiały liczyć się z ryzykiem utraty społecznego przyzwolenia na swoją działalność. Dziś jednak także firmy z innych branż muszą rozumieć nowe oczekiwania interesariuszy i potrafić im sprostać. 

MK: Jakie było największe biznesowe “faux pas” i nieodpowiedzialny krok w 2014 roku, a co przełożyło się na najbardziej istotną zmianę społeczną?


PK: W 2013 roku w wyniku zawalenia się budynku Rana Plaza w mieście Savar w Bangladeszu zginęło ponad 1100 osób, przez co zdano sobie sprawę, że rzeczywista cena zwykłej koszulki jest znacznie wyższa niż 5 dolarów. Zdarzenie to uwidacznia skrajny brak odpowiedzialności. W wyniku oburzenia, które wybuchło na całym świecie po tej tragedii, wielu światowych masowych producentów podjęło pozytywne działania, w celu zapewnienia większej odpowiedzialności społecznej w swoich łańcuchach dostaw. Stało się to oczywiście zbyt późno dla wielu rodzin w Bangladeszu, ale mam nadzieję, że nowe podejście do poszukiwania etycznych dostawców pomoże większej liczbie osób z krajów rozwijających się wyrwać się z ubóstwa.

MK: W jednym ze swoich artykułów wspomniałeś, że w przyszłości przetrwają tylko te firmy, które będą potrafiły rozwiązać istotne problemy społeczne. Jakie są szansa i ryzyka dla organizacji wynikające z całkowitego zintegrowania celów biznesowych z celami społecznymi?

PK: Przedsiębiorstwa mogą potencjalnie rozwiązywać istotne problemy społeczne w sposób spójny ze swoim charakterem i sposobem działania. W najbardziej podstawowym zakresie obejmuje to wsparcie walki z bezrobociem, poprawę stanu zdrowia społeczeństwa, zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego, wzmacnianie więzi rodzinnych i społecznych oraz zmniejszanie przestępczości poprzez lokalne zatrudnianie pracowników oraz współpracę z miejscowymi przedsiębiorcami. Wiele przedsiębiorstw oferuje także produkty i usługi, które bezpośrednio przyczyniają się do rozwiązywania problemów społecznych czy środowiskowych, takich jak udzielanie mikropożyczek i kredytów rozwojowych, produkcja samochodów nisko- lub zeroemisyjnych czy odzieży odstraszającej komary, co może pomóc w walce z malarią itd. Ryzyko związane z ignorowaniem nowej społecznej misji przedsiębiorstw to m.in. utrata społecznego przyzwolenia na działalność, ograniczony dostęp do kapitału i mniejsza konkurencyjność, a co za tym idzie niższa sprzedaż i rentowność.

MK: Czy nie daje to dużym koncernom zbyt dużej władzy do rządzenia światem? Wygląda na to, że korporacje naturalnie przejmują “kawałek tortu”, który dotychczas był zarezerwowany dla polityków.

PK: Niektóre korporacje zdecydowanie działają w interesie publicznym, a więc w obszarze, który był dawniej zarezerwowany dla administracji publicznej. Prawda jest taka, że organy administracji publicznej mają wiele problemów, które są wzajemnie powiązane i ograniczają skuteczność ich działania - w tym m.in. niska wydajność, przestarzały model finansowania oparty bardziej na wkładzie niż na rezultatach, tendencja do dbania o własne interesy i oportunizm związany z perspektywami zwycięstwa w kolejnych wyborach. Co więcej, organy rządowe na całym świecie borykają się z rosnącymi kosztami społecznymi przy jednoczesnym spadku przychodów. Oznacza to, że przychylnie patrzą na możliwość szerszego zaangażowania ze strony sektora prywatnego.  Bardziej cynicznie można by powiedzieć, że administracja publiczna postrzega większe zaangażowanie przedsiębiorców we wprowadzanie zmian społecznych po prostu jako sposób na zaoszczędzenie.

MK: Kto powinien być odpowiedzialny za przewodzenie zmianom społecznym – prezesi, przedsiębiorcy, liderzy CSR, managerowie, czy organizacje non profit?


PK: Zmiany potrzebne są we wszystkich wymiarach, ale wydaje mi się, że inicjatywa powinna płynąć od dyrektorów generalnych dużych spółek akcyjnych, którzy mają wizję i odwagę powiązać przyszłość swoich firm z rozwiązywaniem problemów społecznych. Według mnie jest to szczególnie ważne, ponieważ tak trudno przychodzi to osobom zatrudnionym na wysokich stanowiskach - odpowiadają oni przed wieloma stronami, w tym przed zarządem i inwestorami instytucjonalnymi, z których większość wciąż patrzy jedynie na wyniki biznesowe przez pryzmat krótkoterminowej rentowności. Samodzielni przedsiębiorcy mają mniej ograniczeń, a organizacje pozarządowe już przyczyniają się do zmian społecznych. Coraz liczniejsi są przedsiębiorcy społeczni, którzy zakładają działalność konkretnie w celu tworzenia wartości gospodarczej, ale także wprowadzania zmian w społeczeństwie.


MK: Jaka jest obecnie rola filantropii korporacyjnej i jak będzie się zmieniała w przyszłości?


PK: Filantropia biznesu jest dziś wnikliwie prześwietlana i tendencja ta utrzyma się w przyszłości. Z jednej strony zarządzający przedsiębiorstwami przyznają, że z pewnymi wyjątkami, filantropia to koszt bez żadnego zwrotu z inwestycji. To zaprzeczenie kwintesencji prowadzenia działalności gospodarczej. Z drugiej jednak strony przeznaczenie wszystkich zasobów dotąd przekazywanych na działalność filantropijną na bardziej wymierne inwestycje gospodarcze/społeczne uważane jest za ryzykowne z punktu widzenia reputacji. Który dyrektor chciałby ogłosić, że jego firma nie będzie więcej wspierać działań charytatywnych? Uważam, że korporacje zaczną przesuwać część zasobów przeznaczanych dotąd na tego rodzaju działalność do innych obszarów, tj. inwestowanie w przedsiębiorstwa społeczne, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej czy podmioty zakładane w celu społecznym, które zarówno służą ludziom, jak i generują zyski.


MK: Niedawno przeprowadzone badanie dotyczące zaufania do branży finansowej w Polsce “Służba czy biznes. Rola instytucji finansowych w społeczeństwie” wykazało, że zdecydowana większość Polaków nie ufa instytucjom finansowym. Jaka jest kondycja sektora finansowego w Kanadzie/USA jeśli chodzi o obszar społecznej odpowiedzialności?


PK: Co najważniejsze, największym ograniczeniem dla spółek w tym sektorze jest fakt, że nie mogą one w pełni wykorzystywać kapitału na rozwiązywanie problemów społecznych z uwagi na niską tolerancję ryzyka. Oznacza to, że instytucje finansowe nie mogą pożyczać pieniędzy ani zapewniać innych instrumentów finansowych coraz większej liczbie obywateli, w tym imigrantom, ludności rdzennej, samotnym rodzicom czy osobom w szczególnie trudnej sytuacji społecznej. Wiele osób, które potencjalnie mogłyby rozpocząć własną działalność i żyć godniej, nie mogą sobie zatem na to pozwolić, jako że nie mają dostępu do produktów finansowych i usług, których potrzebują. Sektor finansowy w Ameryce Północnej powinien wieść prym na tym polu, ale krępuje go przestarzały model filantropii, który przemawia za bardziej produktywnym wykorzystaniem kapitału.


MK: Jakie są trzy najważniejsze wyzwania dla branży finansowej na 2015 rok?

PK: 1. Zachowanie społecznego przyzwolenia na działanie w kontekście rosnącej wśród opinii publicznej i innych interesariuszy świadomości, że duże nierówności społeczne wynikają ze starych modeli kredytowych, na których korzystają instytucje finansowe kosztem osób w trudnej sytuacji. 2. Pogodzenie braku innowacji społecznej w sektorze finansowym z wieloma doskonałymi osiągnięciami klientów, w tym przedsiębiorców społecznych i organizacji pozarządowych prowadzących przedsiębiorstwa społeczne. 3. Wyjście naprzeciw priorytetom społecznym pokolenia Milenium. Najmłodsze pokolenie pracowników sektora finansowego motywują nie tylko pieniądze. Oznacza to, że rekrutacja dalej będzie trudna, tradycyjne pakiety wynagrodzeń mogą nie przekładać się na niższą rotację pracowników i że jeszcze ważniejsze niż kiedyś dla korporacji w tym sektorze będzie posiadanie i realizowanie wyraźnego i realnego celu społecznego.

MK: Czy z optymizmem patrzysz na 2015 rok? Czego powinniśmy się spodziewać w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu?


PK: Dziś - patrząc na coraz silniejszą wieź pomiędzy gospodarczą orientacją przedsiębiorstwa a potrzebą społecznych zmian - jestem nastawiony bardziej optymistycznie niż kiedykolwiek. W tym kontekście społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstw będzie w biznesowych kręgach coraz bardziej spychana na margines na korzyść inicjatyw, które w istotniejszy sposób tworzą wartość gospodarczą, przyczyniając się zarazem do wprowadzania zmian społecznych. 


MK: Dziękuję za rozmowę.


Paul Klein to uznany międzynarodowy autorytet w dziedzinie społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw i organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Paul jest założycielem i prezesem globalnej firmy konsultingowej Impakt, która pomaga korporacjom i wiodącym organizacjom typu non-profit stać się liderami zmian społecznych.  Jest także autorem artykułów na temat społecznej odpowiedzialności biznesu publikowanych w takich czasopismach jak Forbes czy The Guardian. Paul Klein był bohaterem jednego z wywiadów w ramach cyklu „Leading Thinkers” kanadyjskiej gazety Globe and Mail w 2011 r., zasiada w Komitecie Doradczym Centre of Excellence in Responsible Business w Schulich School of Business oraz znalazł się na liście Top 100 Thought Leaders in Trustworthy Business Behavior będącej zestawieniem wiodących propagatorów społecznej odpowiedzialności biznesu opracowanym przez organizację Trust Across America.

http://impaktcorp.com

Magdalena Kowalska jest pasjonatką i rzeczniczką społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR), przedsiębiorczości społecznej oraz filantropii. Magdalena pracuje w Bridge, pomagając organizacjom w tworzeniu i wdrażaniu strategii komunikacji, jak również w zarządzaniu projektami PR. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, Podyplomowego Studium PR w Szkole w Głównej Handlowej oraz CSR w Akademii Leona Koźmińskiego.

Główni partnerzy:

Najpopularniejsze artykuły:

Inne wywiady

(5-5-2016)

Mam problem z CSRem

Mam problem z CSRem. Jacek Wiśniewski, dyrektor Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank, były członek Rady Gospodarczej przy Premierze RP. W rozmowie z Pawłem Oksanowiczem.

(25-4-2016)

Niekrótka rozmowa o odpowiedzialności, służbie, wartościach i autorytetach

O kryzysie CSR, nowej jakości relacji z otoczeniem i odpowiedzialności branży finansowej z Pawełem Nizińskim, partnerem GOODBRAND CEE / CEO better, rozmawia Artur Nowak-Gocławski, ANG Spółdzielnia Doradców Kredytowych. Fragment wywiadu został opublikowany na łamach papierowej gazety Nienieodpowiedzialni, oto jego pełna wersja.

(18-4-2016)

Poezja i miecz czyli o wartościach w samurajskim zarządzaniu HR

Honor, szacunek, odwaga, zdecydowanie i uprzejmość to wartości samurajów, wciąż obecne w Japońskim społeczeństwie. Wywodzą się ze średniowiecza, gdy samurajowie kształtowali swój kodeks etyczny walki i postępowania. Reinhard Lindner w rozmowie z Pawłem Oksanowiczem.

(7-4-2015)

O braku zaufania do branży finansowej

Zbyt łatwo wybieramy drogę biznesów zorientowanych tylko i wyłącznie na wynik finansowy, które nie uwzględniają odpowiedzialności wobec interesariuszy. Moim zdaniem, przyszłość zastanie nas w rzeczywistości, w której tak wysoka efektywność działalności nie będzie możliwa i konieczne stanie się uwzględnienie społecznej roli banków, towarzystw ubezpieczeniowych i pośredników.

(8-1-2015)

Interview with Paul Klein from Impakt

The potential is for companies to solve big social problems in a way that is indivisible with who their business is and what it does. At the most fundamental level, that includes helping to reduce unemployment, improve health outcomes, increase food security, improve family and community resilience, and reduce crime by hiring locally and contracting with local entrepreneurs.

(27-10-2014)

Wywiad z Krzysztofem Kuniewiczem z Bibby Financial Services

Co oznacza prowadzenie biznesu w sposób odpowiedzialny? Czy warto edukować klientów? Czy firmy powinny prowadzić szeroko zakrojone działania CSR? Na te pytania odpowiada Krzysztof Kuniewicz z Bibby Financial Services.